TOZAIME czyli cudo w kremie
Po niemalze roku uzywania kremu TOZAME postanowilam podzielic sie z Wami o moich doswiadczeniach. Musze przyznac, ze nie spodziewala sie, ze az tak dobrze zadziala na moja buzie. Myslalam raczej, ze zapewne oddam go mojej mamie. Jednak jest idealny. Uzywalam go o kazdej porze roku i bylam tak samo zachwycona. Moja skora jest dziwna, mieszana, podchodzaca pod tlusta, z wyskakujacymi pryszczami na lini szczeki, a zarazem z tendencja do odwodnienia i wysuszania. Tozaime reklamuje ten krem jako bio lifting, ale ja widzialam takze pomoc przy zaognionej skorze w momence pojawiania sie wypryskow okolomiesiaczkowych, wiec baardzo duzy plus. Jesienia i zima, po kiku godzinach na mrozie i wietrze czulam ze moja skora byla chroniona i napieta na policzkach, ale nie bylo to napiecie nieprzyjemne, a takie jakby co przytrzymywalo mi skore, zaskakujace. Mam obecnie 35 lat, ale niestety juz zaczynalam widziec u siebie tzw chomicze policzki a i skora wokol oczu pozostawiala wiele do zyczenia, mialam tez sporo powierzchownych zmarszczek przy oczach. Mija rok, chomicze policzki zniknely, zmarszczki wokol oczu takze, skora jest nawilzona, nie swedzi i szybko sie goi w przypadku nieuniknionych niestety comiesiecznyc wypryskow. Szybko sie wchlania, nie pozostawia klejacej warstwy na skorze.
Samo opakowanie jest bardzo wdzieczne, szklana wysoka butelka z pompka, co jest bardzo higieniczne. Napisy na buteleczce jednak bardzo szybko sie starly, to jedyny minus, malo jednak istotny.
Ja osobiscie nie mam ochoty zamieniac o na jakikolwiek inny krem i dlugo tego nie zrobie.
Ocena ogolna: 5/5 Gwiazdek.
Sztos!!!
Zapraszam Was na ich strone: www.tozaime.de
Tam tez mozecie zamowic sobie darmowe probki, zeby przekonac sie jak dziala to cudo.


Komentarze
Prześlij komentarz